**Perspektywa Tristana**
Cris zamówiła pizzę i teraz nakrywała do stołu. Ja z niecierpliwością czekałem na Elonę. Nie widziałem jej przez cały dzień. Eric wszedł do kuchni i odsunął krzesło, gdy Cris otwierała pudełka z pizzą. Rozległo się pukanie do drzwi i wiedziałem, kto to będzie.
– Ja otworzę – powiedziała Cris i pospieszyła do drzwi wejściowych, a ja złapałem talerz.
– Jak się czujesz? – zap
















