– Dopóki nie zrobisz nic nielegalnego, dlaczego miałabym być rozczarowana? – zapytała, zakładając z powrotem skarpetki i buty. Następnie wstała i podeszła do małego kwadratowego stołu.
Uśmiechnął się, patrząc na jej plecy. Jego oczy błysnęły, a on szepnął do siebie:
– Cóż, siostro, naprawdę mam nadzieję, że w przyszłości nie będziesz rozczarowana.
—
Od tamtej nocy w klubie Ling Luoyin czuła niepok
