W weekend Ling Yiran wreszcie dostała trochę rzadkiego wolnego czasu, więc Qin Lianyi zabrała ją na wspólne zakupy.
Dawno nie chodziły razem po sklepach. Spacerując z Qin Lianyi, Ling Yiran czuła się, jakby na chwilę wróciła do przeszłości.
Przed wypadkiem często chodziła na zakupy z Lianyi. Była beztroska, a życie przed nią malowało się w pięknych barwach.
– A właśnie, co z Jinem? Ile o nim teraz
