Xiao Ziyi ledwo skończyła swoje groźby, gdy nieznajomy jej przerwał. – Skoro to naprawdę byłaś ty, to świetnie.
Gdy skończył mówić, odwrócił się, by wydać rozkaz ludziom stojącym za nim. – Złamcie jej prawą nogę. Na nagraniu wystawiła prawą nogę.
– Co... co to ma znaczyć?!
Xiao Ziyi była przerażona. „Chyba że ci ludzie nie są tu, by mnie szantażować?”
Chwilę później w prywatnym pokoju rozległ się
