Tyle że nie wrócił aż do dziewiątej wieczorem. Ling Yiran martwiła się, że coś się stało, ale on nie miał telefonu komórkowego, więc nawet nie mogła do niego zadzwonić.
Ling Yiran wyszła z wynajmowanego mieszkania i udała się do wejścia na osiedle. Rozglądała się nieustannie, mając nadzieję, że jak najszybciej dostrzeże postać, którą chciała zobaczyć.
Po nie wiadomo jak długim czasie w końcu zobac
