Prawie natychmiast Gao Congming upomniał samego siebie, by nie snuć ślepych domysłów. „To nie jest sprawa, nad którą powinienem spekulować”.
Gao Congming delikatnie zamknął drzwi wynajmowanego mieszkania. Wewnątrz Yi Jinli przyglądał się kobiecie pogrążonej w głębokim śnie i przyłożył lekarstwo, które trzymał w dłoni, do jej dość suchych ust. „Bądź grzeczna i weź lekarstwo”.
Ona jednak podświadomi
