Wówczas, w więzieniu, Ling Yiran była sama. Gdyby Lianyi nie odwiedzała jej tak często, by dodawać otuchy i załatwiać za nią sprawy na zewnątrz, Ling Yiran mogłaby nie wyjść z więzienia żywa.
To Lianyi dawała jej wsparcie przez ostatnie trzy, ciężkie lata.
– Deska ratunku...? – Oczy Yi Jinliego rozbłysły. Qin Lianyi zdawała się zajmować szczególne miejsce w sercu Ling Yiran. Yi Jinli zapytał: – Je
