Słysząc to, uznała jego słowa za żart. Reklama została specjalnie przygotowana przez rodziny Xiao i Hao dla uczczenia ich sojuszu małżeńskiego. Kto odważyłby się ją zdjąć? Przed jej oczami panowała ciemność. Jego dłoń dotykała jej skóry, a biło od niej przyjemne ciepło.
Po chwili opuściła jego rękę i spojrzała na niego w górę. – Jin, dziękuję. – Pomyślała, że mówiąc te rzeczy, próbował ją pocieszy
