**Punkt widzenia Jaxona**
Spoglądam na arenę. I ten introwertyczny wilk, który ukrywał się w bluzie z kapturem i workowatych dresach, zniknął. Na jej miejscu stoi nieustraszona wojowniczka. Byłem w tłumie, kiedy została odrzucona. Moi kuzyni wkroczyli do akcji. Początkowo nie mogłem zrozumieć dlaczego, dopóki z nimi nie porozmawiałem. Z tej rozmowy wynikło, że to wilczyca, która zasługiwała na coś
















