**Punkt widzenia Alory**
Deszcz pada miarową mżawką, podwójne drzwi prowadzące z mojej nowej sypialni na zadaszony balkon są otwarte. Stoję oparta o framugę drzwi, obserwując padający deszcz. Mój pokój wychodził na staw z karpiami koi, z wierzbą za nim. Kochałam ten staw; obok wierzby był to jeden z moich ulubionych elementów dziedzińca. Byłam pogrążona w myślach, gdy wiatr wnosił do środka mgłę i
















