logo

beletrystyka

Walka Prawdziwego Alfa

Walka Prawdziwego Alfa

Autor: Moreau

Rozdział 8
Autor: Moreau
24 sty 2026
Perspektywa Alory To Darien odpowiedział. – Tak, znęcają się nad nią, odkąd była małym szczenięciem. Mój brat i ojciec znaleźli ją kiedyś na wpół utopioną i pokrytą błotem oraz krwią nad rzeką, kiedy była jeszcze mała. Sarah była zazdrosna o sukienkę, którą założyła na piknik stada, i o pochwały, które za nią zbierała, więc ona i jej paczka napadły na nią, pobiły, a potem wrzuciły do rzeki. Serenity westchnęła z przerażenia, bliźniacy spojrzeli ze złością w stronę, gdzie byli Sarah, Matt i jej paczka. Już się wymknęli. Wiedziałam, co stanie się dalej. Poleci z płaczem do mamusi i tatusia, opowiadając, jak źle ją potraktowałam, i zgłosi chłopaków dyrektorowi. Spojrzałam na budynek w samą porę, by zobaczyć, jak mój mistrz treningu kiwa głową i wchodzi do środka. Wiedziałam, że wszystko widział i że zgłosi to dyrektorowi, który następnie porozmawia z Alfą. Dzięki zgłoszeniu do Alfy, moi rodzice nie będą mogli nic zrobić Galenowi i Kianowi. Na szczęście będą poza ich zasięgiem. – O rany. – Na ten komentarz spojrzałam na Serenity, patrzyła na moją twarz, musiała goić się szybciej niż myślałam. – Ślady prawie całkowicie zniknęły, to tak, jakbym mogła patrzeć, jak bledną – zarumieniła się, po czym spuściła wzrok. – Przepraszam, nie powinnam się gapić, twoje gojenie jest niesamowite – zerknęła na mnie z powrotem. Uśmiechnęłam się lekko, jest taka urocza. Spojrzałam na Dariena i zobaczyłam na jego twarzy wyraz całkowitego zauroczenia, ta wilczyca owinie go sobie wokół palca. Spojrzałam z powrotem na nią i powiedziałam: – W porządku, moje gojenie przyspieszyło, gdy dorosłam, moja teoria jest taka, że to reakcja mojego ciała na wszystkie rany, które mi zadali. Spojrzałam z powrotem na Dariena, gdy łzy zebrały się w oczach Serenity, przez chwilę byłam zdezorientowana. – Ja jestem przyzwyczajony do twoich komentarzy i bardziej znieczulony na twoją historię, to wszystko jest dla niej świeże, daj jej chwilę, żeby doszła do siebie – wyjaśnia. Patrzę na Galena i Kiana, patrzą na siebie, a w ich oczach widać złość i ból. Chwilę mi zajmuje, zanim zdam sobie sprawę, że czują ból za mnie. Za rzeczy, które mi zrobiono. – Myślę, że nadszedł czas, abym postawiła Sarah do pionu, nie pozwolę im już więcej mnie dotykać – mówię. Czuję, jak wypełnia mnie determinacja, prostuje mój kręgosłup, głowę trzymam wysoko. – Nigdy więcej nie będą ze mną zadzierać. – Więc jak to zaczynamy? – pyta Darien z wyrazem oczekiwania na twarzy. – Mamy dzisiaj egzaminy treningowe, odbędą się na większej arenie treningowej, a najlepsi wojownicy z każdej klasy będą walczyć przeciwko sobie. Zasadniczo zorganizowali to w formie turnieju, ponieważ to określi twoje pierwsze miejsce wśród wojowników w stadzie – przypominam mu. – Nie zamierzam się powstrzymywać, zobaczy, jak bardzo jestem wykwalifikowana, i mam nadzieję, że wkrótce będę miała okazję spuścić jej lanie – mówię, na co Darien śmieje się mrocznie, podczas gdy Serenity, Galen i Kian patrzą na nas zdezorientowani. – Po prostu poczekajcie i patrzcie, to będzie niesamowite – mówi im Darien. Wszyscy udajemy się na arenę, dzisiaj będą tam wszyscy absolwenci. Dzisiaj się nauczy, dzisiaj wszyscy się nauczą. Najpierw byli mniej wykwalifikowani wilcy, oni trafią do rezerw. Potem byli umiarkowanie wykwalifikowani wilcy, oni będą zwiadowcami, byli zazwyczaj szybsi niż silni, a te wilki miały tendencję do bycia szczupłymi i smukłymi. Potem była klasa egzekutorów, zazwyczaj duże wilki, miały dużo siły. Następnie dochodziło się do klasy elitarnych wojowników, Bety i ci, którzy mieli być elitarnymi żołnierzami alfy, trafiali do tej klasy, Matthew był w tej klasie. Darian przeszedł do ostatniej klasy, klasy Wojowników Alfa, bardzo niewiele wilków bez krwi alfy trafiało do tej klasy. Tak się złożyło, że to była ta, w której byłam ja, i byłam najlepszą uczennicą. Darian był drugi. Arena była stylizowana na rzymskie Koloseum, ogromna, okrągła, z ziemistą podłogą na dole i zadaszonym dachem. Był tam niezwykle duży ekran LCD, który wyświetlał wszystkie klasy i wojowników w tych klasach, a także ich rangę. Gdyby moja siostra poszukała, zobaczyłaby moje imię. Ale prawdopodobnie szukała Alory Northmountain, a nie Heartsong. Pierwsze rundy miały odbywać się w naszej ludzkiej postaci, drugie rundy w naszej wilczej postaci, a trzecia runda była połączeniem obu. Wyróżniałam się we wszystkim. Zapomniałam jednak, że rodzice również mieli uczestniczyć w bitwach. Ale nie mogłam przestać myśleć, że nadszedł czas, aby zobaczyli prawdziwą mnie i nauczyli się bać ze mną zadzierać. Dostrzegłam lodowy duet po drugiej stronie stadionu, patrzyli na zgrupowanie wojowników, a my musieliśmy siedzieć zgodnie z naszą klasą bojową. Darien usiadł obok mnie i spoglądał w dół na swoją partnerkę. Co mnie zaskoczyło, ale nie powinno, to fakt, że Galen, Kian i Serenity byli w klasie elitarnych wojowników, zajmując trzy pierwsze miejsca, a Matthew był piąty w rankingu. Cóż, wygląda na to, że mam silnych przyjaciół, a Darien jest silnym partnerem. Na szczęście partnerzy byli wyłączeni z walki ze sobą, ponieważ partnerzy nie mogli znieść prawdziwego krzywdzenia się nawzajem, aby mogła odbyć się jakakolwiek poważna bitwa. Więc nie musiałam się martwić o Dariena i Serenity. Klasy były ustawione w rzędach na trybunach zgodnie z klasą, Alfa na szczycie, a wilki niższego poziomu na dole. Lodowa Królowa, kochana mamusia, i Lodowy Król, ukochany tatuś, nie wyglądali na zadowolonych, widząc swoją Lodową Księżniczkę w klasie rezerwowej, założę się, że spodziewali się zobaczyć ją w klasie elitarnej. Ich twarze były wykrzywione w niezadowoleniu, potem Allister rzucił komentarz do Bettiny, a oni ponownie zaczęli przeszukiwać szeregi, wspinając się poziom po poziomie. Szukali mnie, dotarli do Elit i zobaczyli Matthew, ale wciąż mnie nie dostrzegli. Nawet nie zawracali sobie głowy patrzeniem na ostatni poziom, z wojownikami Alfa. Prawdopodobnie dlatego, że byliby zdania, iż nie mogę być z nimi. Widzę, jak Bettina wyciąga telefon komórkowy, pisze wściekle przez chwilę, potem patrzy na Allistera, czuję, jak mój telefon wibruje w kieszeni. Patrzę na wiadomość: LEPIEJ, ŻEBYŚ TU BYŁA, NĘDZNICO!!! NIE KOMPROMITUJ NAS ANI SWOJEJ SIOSTRY!!! Takie typowe. Pokazuję Darienowi SMS-a, on prycha: „Typowe”, co mnie rozśmiesza, bo czyta mi w myślach. Odpisuję im: Jestem tutaj, siedzę na swoim wyznaczonym miejscu. Podnoszę wzrok, Allister znowu przegląda wojowników, widzę, jak Bettina czyta SMS-a i warczy na swój telefon, co sprawia, że Allister patrzy na nią przez chwilę, zanim sam zaczyna szukać. DLACZEGO WIĘC NIE SIEDZISZ Z WOJOWNIKAMI REZERWOWYMI, PRZYSIĘGAM, JEŚLI SKOMPROMITUJESZ SWOJĄ SIOSTRĘ LUB ZNISZCZYSZ NASZE DOBRE IMIĘ DZISIAJ, POŻAŁUJESZ TEGO, GDY WRÓCISZ DO DOMU, TY BRUDNA NĘDZNICO!!! Prycham na jej komentarz o ich tak zwanym „dobrym imieniu”. Podczas gdy ona pisała do mnie, Allister wyciągnął broszurę, którą każdy rodzic dostał przy wejściu, z listą wojowników według klas. Oboje zaczynają szukać mojego imienia. Było kilku Northmountainów w klasie Egzekutorów i kilku w klasie Elitarnej, i widziałam, jak patrzą na obie klasy, próbując mnie znaleźć. Kiedy im się to nie udaje, widzę, jak ich twarze wykrzywiają się w złości, furia sprawia, że wyglądają prawie demonicznie. Wyciąga telefon i wysyła mi kolejny SMS. GDZIE JEST TWOJE IMIĘ!!! NIE WIDZĘ GO NA TEJ LIŚCIE!!! Cóż, wygląda na to, że gra skończona. Zmieniłam imię w Urzędzie Alfy w dniu, w którym skończyłam osiemnaście lat, jest już zarejestrowane we wszystkich moich szkolnych dokumentach i zaprzysiężone krwią przez Alfę. Odłożyła telefon, zaczęli znowu patrzeć na listę. Podnoszę wzrok po wysłaniu SMS-a. Ich miny były komiczne, gdy patrzyli na tekst, a potem nagle zaczęli się kłócić, więc wysłałam kolejny. Nie martwcie się, nie zrujnuję waszego tak zwanego „Dobrego Imienia”. Spoglądam z powrotem i patrzę, jak czytają ten, i oboje warczą. Widzę, że z trudem powstrzymuje się od wrzasku. Pisze wściekle, a potem mój telefon znowu wibruje. COŚ TY, DO CHOLERY, ZROBIŁA, NĘDZNICO!!! NA JAKIE ZMIENIŁAŚ NAZWISKO!!! Wracają do przeglądania kartki. Moje nowe nazwisko to Heartsong, nie chcę im zbytnio ułatwiać znalezienia mnie. Zaczynają przeglądać listę w poszukiwaniu Heartsong, ale ignorują wojowników klasy Alfa. Znów pisze do mnie SMS-a: NIEZŁA PRÓBA, MAŁA NĘDZNICO, NIE WIDZĘ TU ŻADNEGO HEARTSONG. Patrzę na nich przez chwilę, zanim odpisuję. To dlatego, że nie szukaliście wystarczająco dobrze. Zobaczymy, czy sami do tego dojdą. Nagle światła gasną, a imiona na tablicy zmieniają się, pokazując tylko wojowników rezerwowych, ich rankingi i przeciwników na początku turnieju. Moi rodzice będą musieli poczekać i zobaczyć. Walki się zaczynają, a moja siostra i jej przyjaciółki nie dochodzą nawet do trzeciej rundy. Postanawiam wysłać SMS-a. Widzicie, to nie ja rujnuję wasze „Dobre Imię”. GDY WRÓCISZ, NAUCZĘ CIĘ, ŻEBYŚ MI NIE PYSKOWAŁA, NĘDZNICO, SPRAWIĘ, ŻE BĘDZIESZ KRWAWIĆ I BŁAGAĆ O LITOŚĆ!!!

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 8 – Walka Prawdziwego Alfa | Czytaj powieści online na beletrystyka