**POV Damiena**
Plany, by kochać się z moją partnerką długo, powoli i słodko po wysłuchaniu piosenki, którą dla mnie napisała, zostały gwałtownie przerwane, gdy usłyszałem krzyki mojej matki, grożącej mi laniem. Mój w pełni wzwiedziony członek zaliczył twarde lądowanie.
Słuchanie śmiechu i chichotów Alory było darem, nawet jeśli odbywało się moim kosztem. Decydując, że chcę usłyszeć więcej, goniłe
















