**Punkt widzenia Serenity**
Patrzyłam, jak płacze – ta wilczyca, która jeszcze niedawno pokazała tak niesamowitą moc. Promienne szczęście, które widziałam u niej po pochwałach od Alfy, zniknęło. Czułam się tak, jakby słońce nagle zgasło, zostawiając po sobie tylko ciemność i rozpacz. Darien powiedział nam, że to jej rodzice dzwonią, gdy tylko przestała się uśmiechać, a potem wszyscy przestali się
















