**Perspektywa Nieznajomego**
Wracaliśmy do akademików z naszej porannej sesji treningowej, kiedy to poczułem. To był głęboki, trzewny ból, który rzucił mnie na kolana. Promieniował z mojej klatki piersiowej. Chwilę zajęło mi uświadomienie sobie, że nie czułem swojego bólu. Nie, to pochodziło od kobiety, której odrzucenia nie przyjąłem. Wciąż byłem z nią związany i wciąż mogłem czuć jej ból.
Coś je
















