**Perspektywa Bettiny, ciąg dalszy**
Będę musiała skontaktować się z Rebeccą. Każę jej znowu spętać jej moce i tę abominację wilka. A kiedy będzie żałosna jak człowiek, nie będę się spieszyć z dręczeniem jej. Może oddam ją mojemu mężowi. W końcu nie był jej prawdziwym ojcem; pochodziła z przygody na jedną noc z przypadkowym Wampirem Dziennym w barze dwa miasta dalej. Gapił się na nią, odkąd urosły
















