**Punkt widzenia Damiena**
Moja matka połączyła się ze mną mentalnie, pytając, co u diabła się stało i prawdopodobnie chcąc wiedzieć, dlaczego tak bardzo ich boli; to nie był zbyt przyjemny moment.
– Damien, co się, do DIABŁA, dzieje! – mama krzyknęła przez więź mentalną.
Moim naturalnym odruchem było zastygnięcie w bezruchu i poczucie winy, jak niegrzeczne szczenię. To znaczy... jestem dorosłym w
















