**Perspektywa Jaxona**
Siedzę na swoim miejscu, odpoczywając; wszystko mnie boli po walce z Alorą. Jej wilczyca, Xena, skopała tyłek mojemu wilkowi, Brunonowi. Bruno skomle w mojej głowie, a ja chichoczę. – O co skamlesz? – pytam go. – „Nie mogę uwierzyć, że przegrałem z samicą” – jęczy. Śmieję się cicho. – Przegraliśmy z Alfą wszystkich Samic Alfa, Bruno, ona jest wyjątkowa. Myślę, że byłbym zasz
















