Pięć Lat Później
Stoję w łazience, dłonie przyciśnięte do szyby kabiny prysznicowej. Jest zaparowana, ale nie na tyle, żebym nie widział w środku mojej żony. Naga, ociekająca wodą i w piątym miesiącu ciąży. Kiedy spłukuje szampon z włosów, piana spływa strużkami po jej nabrzmiałych piersiach, przez krągły brzuch, znikając w fałdach jej idealnej cipki poniżej.
Mój kutas jest twardy jak gwóźdź, oczy
















