Opieram się o przedni zderzak ciężarówki i czekam, aż wróci do środka. Minutę później wybiega z powrotem, a ja prawie połykam język, widząc, jak jej cycki podskakują w białym podkoszulku. Na litość boską, jak ja mam przez to przejść? Pogarszam sytuację, podsadzając ją do ciężarówki, przeciągając nylonowy pas bezpieczeństwa po środku jej biustu i zapinając ją. "Dzięki," mówi, brzmiąc trochę zdyszan
















