logo

FicSpire

Wszystko dla ciebie, tatusiu

Wszystko dla ciebie, tatusiu

Autor: Winston. W

6 - William
Autor: Winston. W
8 sie 2025
"Grace!" krzyczę, już zrzucając z siebie koszulę. Buty lecą w kąt i nurkuję do wody, strach mrozi mi żyły. Adrenalina pcha mnie w jej stronę. Bez wahania obejmuję ją wpół i macham nogami, by wypłynąć na powierzchnię, już przewidując sztuczne oddychanie. Dlaczego nie zapytałem, czy umie pływać? Zrobiłem to, próbując jej pokazać, jak beznadziejny jestem. Musiała skoczyć do cholernej wody, żeby ode mnie uciec. Docieramy do brzegu basenu i ostrożnie układam ją na krawędzi, sam wspinam się za nią, klękając na zimnym kamieniu, oszołomiony troską. "Do diabła, Grace." Niestabilnymi rękami odchylam jej głowę do tyłu, przygotowując się, by wdmuchnąć powietrze w jej płuca. "Przepraszam. Nie rób mi tego." Ona otwiera jedno oko i uśmiecha się, szepcząc tak cicho, że prawie jej nie słyszę przez łomot mojego pulsu. "Ups." Woda z basenu spływa po jej skroniach. "Przyłapałam cię znowu na byciu dobrym człowiekiem." Ogarnia mnie szok. A potem ulga, jakiej nigdy nie znałem. Następnie pojawia się szacunek, który rezerwuję dla godnego przeciwnika. A na końcu złość. Jak ona śmie mnie tak obnażać? Nie wiem nawet, co znajdzie, jeśli zdejmie kolejną warstwę, a na to absolutnie nie można pozwolić. Czas odepchnąć ją raz na zawsze. Nie mogę ryzykować ani sekundy dłużej, że będzie oczekiwała ode mnie dobroci. Że będę typem faceta, który ratuje ludzi – albo w ogóle się kimś przejmuje. Kiedy mężczyzna troszczy się o kogoś, to tylko kwestia czasu, zanim ta osoba go opuści. Zanim interes uczuć wybuchnie mu w twarz. "Nie jestem dobrym człowiekiem. Chcesz się o tym przekonać na własnej skórze? Nie mam nic przeciwko," mówię sztywno, wstając i sięgając w dół, by zacisnąć dłoń na dużej partii jej blond włosów, podciągając ją, dyszącą, na kolana, a potem na stopy. Prowadząc ją bez czułości w stronę rzędu leżaków i popychając ją w dół, na miejsce siedzące na końcu jednego z nich, odmawiając przyznania się do głosu w tyle mojej głowy, który mówi mi, żebym przestał. Że pożałuję tego, co zamierzam zrobić. "Otwórz swój niewyparzony pysk na mojego kutasa," mówię ochryple, rozpinając spodnie. "Mamusia nie opowiedziała ci o seksie? Zaraz odbędziesz edukację." Pomimo moich surowych rozkazów, jestem zaskoczony, widząc, jak obserwuje mnie, gdy rozpinam zamek błyskawiczny z wyczekującymi oczami, a jej język przesuwa się po dolnej wardze, by ją szybko zwilżyć. Czy ona… jest podniecona? Czego potrzeba, żeby ta dziewczyna mną wzgardziła? Przywiozłem ją tutaj, pewien, że mogę ją uwieść swoim bogactwem, spędzić noc na pieprzeniu jej i rozstać się rano bez zbędnych komplikacji. Dlaczego ona nie chce współpracować? Wyciągam swojego kutasa, przesuwając nim z boku na bok po jej soczystych ustach, a potem wpycham sztywne ciało między jej wargi, nie dając jej szansy na przygotowanie się lub oddech. Mój jęk odbija się od ścian basenu, a moje palce zagłębiają się w jej mokre włosy. Widok, jaki stwarza, niewinne oczy wpatrujące się we mnie, usta rozciągnięte wokół mojego wału, prawie mnie całkowicie rozbraja. Tak bardzo, że muszę się skoncentrować, żeby nie napełnić jej ust nasieniem, zanim wejdę więcej niż do połowy. "To byłaby trudna rozmowa z mamusią, co?" Przytrzymuję jej głowę nieruchomo i zanurzam się głębiej, a moje jądra już zaczynają mrowieć. "To o tym myślą mężczyźni, kiedy na ciebie patrzą. Listonosz, twój sąsiad dziadek. Uśmiechają się i wdają w pogawędki, ale wszyscy chcą tylko tego, żebyś im obciągnęła." Niewiarygodne, patrzę, jak jej dłonie wędrują po jej nagich udach, w kierunku przemoczonego stringa, który jest teraz jak druga skóra na jej cipce, nie pozostawiając nic wyobraźni. Jej opuszki palców muskają tam i z powrotem po wewnętrznej stronie ud, a jej usta zaczynają mnie brać na poważnie, jej wargi mnie testują, przesuwając się w górę i w dół, a kobiece jęki narastają w jej gardle. Jej dłonie znajdują jej cycki, obserwuje mnie przez rzęsy, podczas gdy toczy rozdęte sutki w dłoniach, a jej pierś zaczyna się unosić. "O kurwa," mamroczę ochryple, pożerając ten widok. "O mój Boże." Ledwo zdaję sobie sprawę z tego, że wbijam się w jej seksowne usta, szybciej, szybciej, pieprząc między jej pulchnymi wargami, a przyjemność jest tak ogromna, że mój kręgosłup wygina się od góry do dołu, sprawiając, że widzę podwójnie. O kurwa. Co się dzieje? Chciałem ją ukarać tym obciąganiem. Wziąć to, czego potrzebowałem, samolubnie, tak jak robię wszystko inne. Zamiast tego, jesteśmy w tym razem. Pracując gorączkowo nad przyjemnością. Moją, głównie, ponieważ walę w jej gorące, małe usta, a ona bierze większość mnie, kiwając głową w tym niesamowitym rytmie, który stworzyliśmy bez słowa. Z jej wiedzącymi oczami na mnie, jestem obnażony, bezbronny. Nie ma nic, co mogłoby mnie chronić przed tym, co ta dziewczyna we mnie wywołuje – i atakuję. Niech mnie diabli, nie mogę powstrzymać się od zrujnowania idealnego momentu z czystej potrzeby samozachowawczej. Ściskając brutalnie jej włosy, wpycham się głębiej, niż myślę, że może znieść. "Jeśli się nie dławisz, dziewczynko, robisz to źle." Grace kaszle wokół mojego kutasa, jej oczy łzawią, ale nie czerpię z tego żadnej przyjemności. W rzeczywistości, w tej chwili, nienawidzę siebie bardziej niż nienawidzę świata. Wstyd jest jak kajdany na mojej szyi, gdy się wycofuję, oddalając się od jej wyrazu konsternacji. Zdrady. Zapinam i guziczkuję swój rozpędzony wzwód z powrotem w spodnie od garnituru. Nie mogę wymyślić nic do powiedzenia. Wszystko brzmi źle na moim języku, żadne przeprosiny nie byłyby wystarczająco dobre. Prawie zmusiłem tę niewinną dziewczynę, żeby dała mi przyjemność, a ona była na tyle życzliwa, żeby mi wybaczyć, uczestniczyć i czerpać z tego radość, mimo że jest niewinna mężczyzn. Boże. Moja rodzina miała rację, zostawiając mnie na poboczu drogi i nigdy nie wracając. Przecierając dłonią spoconą wargę, wychodzę z pokoju, zanim zrobię coś całkowicie autodestrukcyjnego, jak przytulenie jej, pocałowanie, poproszenie, żeby nauczyła mnie, jak być dobrym. Coś takiego jest niemożliwe.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

6 - William – Wszystko dla ciebie, tatusiu | Czytaj powieści online na FicSpire