Niemiecki bank nie przypomina żadnego, w jakim dotąd byłem. Mam własną fortunę, gromadzoną latami dzięki podejmowaniu się niebezpiecznych zleceń i udanym inwestycjom. Ale ten bank jest dla arystokracji. Nigdy nie uważałem, że Rissa do niej należy, aż do teraz, a to jej pasuje. Jest coś królewskiego w sposobie, w jaki się porusza, i chcę, żeby była u mojego boku.
Jeśli to nie było oczywiste wcześni
















