POV Mai
Nie mogę uwierzyć, że tak bardzo to zawaliłam i zaprezentowałam portret Vance’a jako swój projekt.
Nigdy mi tego nie wybaczy.
Może uda mi się podmienić obrazy po godzinach zajęć.
Siedziałam w salonie studenckim, który był dziwnie pusty, i próbowałam pozbierać myśli. Robiłam zadanie domowe, ale trudno było mi się skoncentrować.
Przez całe rano i popołudnie nie miałam żadnych wieści od Vanc
















