POV Vance'a
Co ona sobie, do cholery, wyobraża?!
Maya stała przede mną całkowicie naga. Jej całe ciało, łącznie z twarzą, promieniowało różową łuną. Wyglądała na niesamowicie spiętą, a jej ciche skomlenie tylko to potwierdzało.
Jej ciało drżało, gdy mocno zaciskała nogi, pocierając nimi o siebie, jakby próbowała uśmierzyć jakiś nieznośny świąd.
Przygryzła opuchniętą dolną wargę i znów skomlała, pa
















