POV Mayi
Jaxon zapraszał mnie na szkolną potańcówkę?
Skłamałabym, mówiąc, że nie byłam zaskoczona. Szczerze mówiąc, nawet nie sądziłam, że jestem w jego typie. Wpatrywałam się w niego jeszcze przez chwilę, zanim udzieliłam odpowiedzi.
– Wolałabym pójść na tę imprezę sama – powiedziałam mu.
Zauważyłam, jak spoważniał, a jego wzrok powędrował ku ziemi.
– Rozumiem – odetchnął z wyraźnym rozczarowanie
















