POV Maya
To był ten wielki dzień; moje dzieło miało zostać pokazane setkom ludzi, a ja nigdy w życiu nie byłam tak zdenerwowana.
Serce waliło mi jak oszalałe, gdy przyglądałam się sobie w lustrze wiszącym w pokoju w akademiku.
Miałam na sobie skromną suknię wieczorową, a włosy zostawiłam rozpuszczone, lekko podkręcając końcówki. Zależało mi na eleganckim, ale niezobowiązującym wyglądzie. Riley zał
















