POV Narratora
Łatwo było wejść na przyjęcie Mai, skoro był tam ojciec Setha. Seth i Sloane nie potrzebowali nawet wymówki. Prawdę mówiąc, ojciec Setha nalegał, by ten się pojawił.
Sloane spędziła większą część poranka na zbieraniu tojadu ze swojego prywatnego ogrodu.
Sproszkowała roślinę i umieściła ją w małej fiolce, którą nosiła na szyi, chowając ją pod bluzką – bezpieczną i niewidoczną dla inny
















