POV Mai
Nie spałam długo, gdy Jenna zaczęła dzwonić na moją komórkę. Była prawie 22:00 i byłam bardzo zdezorientowana, dlaczego dzwoni do mnie tak późno w nocy.
Wiedziałam, że coś musi być nie tak.
– Jenna? – zapytała zaspanym głosem do słuchawki.
Od razu zorientowałam się, że płacze, zanim jeszcze zdążyła się odezwać.
– Coś się stało – powiedziała, a jej słowa drżały. – Riley zniknęła… ale potem
















