Punkt widzenia Mai
Czułam na sobie jego wzrok, gdy tańczyłam z Jaxonem. Vance trzymał się z boku, w kącie, ale patrzył na mnie tak, jakby był głodny, a ja była jego kolacją.
Nie byłam pewna, dlaczego tak bardzo mnie to ekscytowało. Może dlatego, że w końcu zyskałam nad nim przewagę.
Skoro on mógł być z Sadie, nie myśląc o mnie ani przez chwilę, to ja powinnam móc tańczyć z Jaxonem bez poczucia win
















