POV Mayi
– Dzisiaj – odpowiedziałam ze wzruszeniem ramion, starając się zachować obojętność. – Ale byłeś zajęty zabieraniem Sadie na lunch.
– Kiedy dowiedziałaś się o tych małych wakacjach?
– To nie są „małe wakacje” – odcięłam się. – To ogromna szansa. Poza tym będę przez cały czas pracować jako asystentka Carrie-Anne. No i mogę dostać się do tamtej szkoły i naprawdę wznieść swoją karierę na wyżs
















