Potrafiłby zaakceptować nawet to, że go nie kochała, byle tylko od niego nie uciekała.
Jedyną rzeczą, która mogłaby go rozczarować było... gdyby zrezygnowała z samej siebie.
Marcella Astor nagle poczuła, że jest naprawdę totalną idiotką, od stóp do głów.
Taki utalentowany mężczyzna kochał ją tak bardzo, a ona poświęciła swoje życie dla tego śmiecia i tej żałosnej kobiety!
Mimowolnie Marcella Astor
















