Marcella Astor westchnęła cicho. Wyjęła z torby notatnik i rzuciła go na ławkę Tessy Blair.
"Te notatki na nic mi się już nie zdadzą. Nudziłam się, więc trochę je ulepszyłam. Zobacz sobie."
Po tych słowach założyła słuchawki i ułożyła się do snu.
Ubiegłej nocy nie zmrużyła oka, bo do rana czytała powieść „Nasze najlepsze czasy”.
"Najsłabsza uczennica ulepszyła notatki prymuski? Czy to jakiś żart?"
















