"Jak to możliwe..."
Dziewczyna podbiegła do okna i wsłuchała się uważniej, ale dokładnie w tym momencie melodia "Romeo i Julii" ucichła.
"Ach... Jej fascynacje nigdy nie trwają długo, jak niby mogłaby znowu sięgnąć po skrzypce?"
Na jej twarzy pojawił się gorzki i kpiący wyraz. Prawdopodobnie była ostatnio zbyt zmęczona i stąd brały się te śmieszne omamy słuchowe.
W sali muzycznej na górze...
Marce
















