Oczy Alarica Sinclaira przepełniała łagodność. Podniósł rękę, położył ją na jej włosach i delikatnie pogłaskał.
"Hehe."
Otrzymawszy jego pochwałę, Marcella Astor z zadowoleniem zamknęła oczy jak udobruchane małe zwierzątko.
"Z którą agencją chcesz podpisać kontrakt? Z którym menedżerem?" – zapytał ją diabeł łagodnym głosem.
Jeszcze nawet nie poszła na przesłuchanie, a diabeł już myślał o tym, co b
















