"Dobra, na pewno zachowam to w tajemnicy i nie puszczę pary z ust!"
Marcella Astor natychmiast uniosła palce i złożyła przysięgę w pustą przestrzeń. Nagle na zewnątrz błysnęła błyskawica i rozległ się potężny grzmot.
Nora Vale i Marcella Astor na chwilę oniemiały.
"Dlaczego za każdym razem, gdy składam przysięgę, dostaję takim siarczystym policzkiem? Boże, jak mało mi ufasz!"
"Hahaha... Noro, u mn
















