Zgubna druga szansa: W sidłach bezwzględnego magnata

Zgubna druga szansa: W sidłach bezwzględnego magnata

Autor: Aeliana Thorne

Rozdział 12
Autor: Aeliana Thorne
22 lip 2026
Marcella Astor mgliście pamiętała, że Tessa Blair była jedyną osobą, która dostała się do liceum Crestview dzięki swoim ocenom. Jej rodzice byli sprzątaczami, a ich rodzina była bardzo biedna. Jednak ciężko pracowała i dzięki doskonałym wynikom dostała się do klasy scenariopisarstwa na Akademii Sztuk Filmowych Kingsway. Ostatecznie, w wieku zaledwie 20 lat, została słynną scenarzystką. Marcella Astor znała również grupę osób przysparzających Tessie Blair trudności. Ich przywódczyni nazywała się Sasha Quinn. Opierając się na bogactwie swojej rodziny, była szkolnym tyranem. Ponieważ jej oceny były słabe, nie lubiła osób takich jak Tessa Blair, które dostały się tu dzięki nauce, więc często się nad nią znęcała. "Co? Śmiesz się ze mną kłócić? Tessa Blair, nabrałaś odwagi!" Wyraz twarzy Sashy Quinn stał się zimny i machnięciem ręki wywróciła tacę z jedzeniem Tessy Blair. Dwie białe bułki natychmiast upadły na podłogę. "Moje bułki!" Łzy Tessy Blair popłynęły strumieniem. Natychmiast schyliła się, by podnieść swoje jedzenie, ale niespodziewanie Sasha Quinn celowo nastąpiła na bułki, złośliwie je miażdżąc. "Zgadza się. Ludzie tacy jak ty powinni jeść takie jedzenie. Jedz... Dlaczego nie jesz?" Sasha Quinn i jej grupa dziewcząt roześmiały się chórem. "Ty..." Tessa Blair podniosła głowę ze złością i spojrzała na Sashę Quinn zaczerwienionymi oczami. "Och, śmiesz na mnie tak patrzeć? Dam ci powód do takiego patrzenia!" Sasha Quinn podniosła rękę i wzięła zamach na twarz Tessy Blair. Tessa z przerażenia zamknęła oczy. "Wystarczy!" Marcella Astor nie mogła już dłużej na to patrzeć. Podeszła szerokim krokiem i chwyciła dłoń Sashy Quinn. Sasha Quinn zniecierpliwiona odwróciła głowę. Kiedy zobaczyła, że to Marcella Astor, na jej twarzy malował się szok. "Marcella Astor, dlaczego nie pilnujesz swoich spraw?" Marcella Astor odrzuciła rękę Sashy Quinn i pociągnęła zszokowaną Tessę Blair na nogi. "Ta osoba jest teraz pod moją ochroną. Jeśli w przyszłości ktokolwiek będzie sprawiał jej kłopoty, zadziera ze mną. Zrozumiano?" "Ty! Jeszcze zobaczymy, jak to się potoczy!" Wyraz twarzy Sashy Quinn zrobił się bardzo nieprzyjemny, ale siła rodziny Quinn nie mogła się równać z potęgą rodziny Astorów. Nie odważyła się otwarcie sprzeciwić Marcelli Astor. Mogła tylko rzucić Tessie Blair gniewne spojrzenie i odejść, zostawiając po sobie złośliwą ripostę. Marcella Astor pociągnęła Tessę Blair za sobą i wzięła dla nich dwa pełne lunche. "Jedz." Tessa Blair drżała na całym ciele. Wpatrywała się w Marcellę Astor ze strachem i ostrożnością. W porównaniu z Sashą Quinn bardziej bała się tego osławionego diabła. "Dlaczego mnie ocaliłaś?" Marcelli Astor nie chciało się aż tyle tłumaczyć, więc przybrała szorstki ton i chłodno powiedziała: "Pożycz mi swoje notatki, a będziemy kwita." "Hę?" Tessa Blair drgnęła. "Osławiona nieudacznica chce pożyczyć moje notatki?" "Co tak hękasz? Jedz!" Marcella Astor spojrzała na nią z udawaną wściekłością. "Och!" Tessa Blair podskoczyła ze strachu jak zając, po czym natychmiast chwyciła pałeczki i zaczęła pochłaniać jedzenie. Jedząc, ukradkiem podnosiła głowę i zerkała na Marcellę Astor ze zdziwionym wyrazem twarzy. Ten osławiony diabeł wcale nie wydawał się taki zły. Po tym, jak skończyła jeść, Tessa Blair dostarczyła Marcelli Astor swój pełen komplet notatek, tak jak obiecała. Dzięki notatkom drugiej najlepszej uczennicy w roczniku nauka Marcelli Astor przyniosła znacznie lepsze rezultaty. Jednakże ten spokój nie trwał zbyt długo... Po południu, gdy skończyła się lekcja wychowania fizycznego, na oczach wszystkich uczniów Caleb Ramsey dopadł Marcellę Astor przy głównym wejściu do szkoły z bukietem róż. "Cello, czy możesz już przestać się złościć? Naprawdę cię kocham!" Zaskoczenie przemknęło przez oczy Caleba Ramseya na pierwszy rzut oka na tę nową Marcellę Astor. Kto by pomyślał, że kiedy tylko zmyje ten dziwaczny makijaż, okaże się tak ładna? W przeszłości nie interesował się Marcellą Astor. Tylko ze względu na radę Chloe Mercer, że rodzina Astorów może pomóc biznesowi jego rodziny, jeśli zbliży się do Marcelli, powierzchownie dbał o jej zadowolenie i udawał, że się z nią spotyka. Wciąż uważał, że taka utracjuszka jak Marcella Astor nie jest go warta. Czuł jednak, że przy takiej twarzy mógłby jakoś znieść to, by została jego dziewczyną. Co więcej, przyprawienie rogów Alaricowi Sinclairowi, temu bogopodobnemu mężczyźnie, i kradzież jego narzeczonej, brzmiało jak doskonały plan! Caleb Ramsey nadal zatracał się w swoich marzeniach na jawie, gdy Marcella Astor odezwała się z zimnym wyrazem twarzy. "Dlaczego wciąż tu jesteś? Czy wczoraj nie wyraziłam się wystarczająco jasno?" Caleb Ramsey nie usłyszał ani słowa z tego, co mówiła Marcella Astor, i wciąż kontynuował swoją mowę. "Cello, wszystko rozumiem. Wczoraj w domu rodziny Sinclairów próbowałaś mnie chronić. Powiedziałaś to wszystko, by zdobyć zaufanie Alarica Sinclaira. "Zaufaj mi, wymyślę idealny plan, by cię stąd zabrać!" "Calebie Ramseyu, powtórzę to raz jeszcze. Jestem już zaręczona z Alaricem Sinclairem. Porzuć te dzikie mrzonki. Ty i ja nigdy nie możemy być razem! "Jeśli nadal będziesz mnie nękać, nie obwiniaj mnie, jeśli zachowam się nieuprzejmie!" Marcella Astor powiedziała to bez ogródek, wyminęła go i weszła po schodach. Dopiero teraz Caleb Ramsey poczuł, że coś jest nie tak. Natychmiast wyciągnął telefon i zadzwonił do Chloe Mercer. "Chloe, dlaczego Marcella Astor zachowuje się w stosunku do mnie tak ozięble? Czy nie mówiłaś wczoraj, że ona nadal coś do mnie czuje?" Po drugiej stronie słuchawki Chloe Mercer zmarszczyła brwi z zaskoczenia. "Ozięble? Słyszałam, jak wujek mówił, że rodzina Astorów i rodzina Sinclairów współpracują teraz ze sobą. Może Marcella Astor po prostu udaje ze względu na ich współpracę. "Nie martw się, coś wymyślę. Masz nagranie z waszej przedchwilowej rozmowy?" Słysząc słowa Chloe Mercer, Caleb Ramsey nieco się rozluźnił i odparł z uśmiechem: "Spokojnie, wszystko nagrałem, ale ta rozmowa wydaje się być korzystna dla Marcelli Astor. Po co ci to nagranie?" Chloe Mercer zaśmiała się cicho i przemówiła złowieszczym tonem. "Dowiesz się, kiedy to zobaczysz. Spokojnie, sprawię, że Marcella Astor nie będzie w stanie cię opuścić!" Późnym popołudniem, po zakończeniu lekcji, Marcella Astor posprzątała swoje rzeczy i skierowała się w stronę wejścia do szkoły. Od czasu pojawienia się Caleba Ramseya tego popołudnia, czuła się nieswojo. Dopiero kiedy dotarła do szkolnego wejścia i zobaczyła znajomego Phantoma oraz Cyrusa Vance'a stojącego obok z zimnym wyrazem twarzy, nagle zdała sobie sprawę z powodu swojego niepokoju. "Panno Astor, proszę wsiąść do samochodu!" Cyrus Vance zobaczył Marcellę Astor i na jego twarzy natychmiast pojawił się przebłysk pogardy i obrzydzenia. W jego sercu Marcella Astor umarła już dziesięć tysięcy razy. "Co za głupia kobieta. Mój pan po raz pierwszy jej ufa, a ona znów odstawia szopki! Na oczach wszystkich spotkała się z tym śmieciem! W ogóle nie myśli o panu! "Jeśli właśnie w tym momencie go rozwścieczy, on również ucierpi!" "Mój drugi brat odbierze mnie ze szkoły." Marcella Astor zerknęła na Phantoma za nim. Szyby były szczelnie zamknięte i nie mogła dostrzec, czy w środku ktoś jest, ale instynktownie wyczuła niezwykle niebezpieczną aurę. Diabeł na pewno był w samochodzie i to bardzo zły. W przeciwnym razie nie drżałaby teraz tak instynktownie! Jej podstawowy instynkt przetrwania sprawił, że Marcella Astor zapragnęła taktownie odrzucić zaproszenie. Głęboki strach, jaki czuła wobec Alarica Sinclaira w poprzednim życiu, na nowo się przebudził! Marcella Astor nie mogła zapanować nad tym strachem. Z całych sił starała się powstrzymać. Tylko z tego powodu jeszcze nie rzuciła się do ucieczki! "Panno Astor, proszę wsiąść do samochodu." Z zamrożonym wyrazem twarzy Cyrus Vance chłodno powtórzył swoje słowa. W tym samym czasie temperatura w okolicy zdawała się spaść o kilka stopni!

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 12 – Zgubna druga szansa: W sidłach bezwzględnego magnata | Czytaj powieści online na beletrystyka