Wczesnym rankiem następnego dnia Alaric Sinclair osobiście podwiózł Marcellę Astor do szkoły.
W chwili, gdy po zatrzymaniu samochodu Marcella Astor zamierzała otworzyć drzwi, zamki nagle się zablokowały. Odwróciła się i spojrzała na diabła zdezorientowana.
– Co się stało?
– Daj mi swój telefon.
Alaric Sinclair uniósł obojętnie wzrok i niedbale wyciągnął w jej stronę dłoń. Jego ruchy były niezwykle
















