Roxanne POV
Dzisiejszy dzień minął błyskawicznie, ale nawet przy moim zajęciu dopracowywaniem ostatnich detali w warsztacie, dało się wyczuć jakieś podskórne napięcie, szepty, których nie mogłam do końca wychwycić, spojrzenia posyłane Rocco. Atmosfera była taka, jakbyśmy szykowali się do imprezy, ale na dziś nic nie było zaplanowane, więc było to dość niejasne. Starałam się skupić na pracy i nie s
















