POV Rocco
Przeniesienie starego motocykla na jej stół warsztatowy nie wymagało wielkiego wysiłku, ważył mniej niż niektóre silniki, które podnosiłem. Po prostu było to nieporęczne, to wszystko. Nie miał w sobie oleju ani paliwa, opróżniono go lata temu. Uznano go za nienadający się do naprawy, ale zachowaliśmy go dla pamięci – należał do wieloletniego członka, który niedawno zmarł, bynajmniej nie
















