Rocco POV
Dobrze, że Rox zdołała zjeść większość swojego posiłku; gdyby Grip nie wpadł i nie powiedział, że musimy iść do biura, założę się, że zjadłaby wszystko. Wzdycham, biorąc jej talerz i dokańczając resztki, wiedząc, że czułaby się winna, marnując jedzenie, a poza tym lubi patrzeć, jak dużo jem. Chyba przybieram na wadze od tego wyjadania po niej.
Pukam do drzwi i spoglądam w dół na Rox. Zał
















