Rox POV
Przeszłam od głośnego szlochu do cichego pociągania nosem, kiedy usłyszałam otwierające się i zamykające drzwi. Obstawiałam, że to Rocco.
Musiał się bać, że odejdę, i gdyby nie zależało mi na nim tak bardzo, zrobiłabym dokładnie to, a po rzeczy Dziadka zgłosiła się później. Zrobiłabym to, kiedy już poukładałabym sobie życie i to, co chcę z nim zrobić. Wiedziałam tylko, że nie chciałam dłuż
















