Punkt widzenia Rox
Obudziło mnie ciche chrapanie Rocco, którego oddech łaskotał mnie w ucho.
Powoli wyślizgnęłam się z jego uścisku i pobiegłam do łazienki. Pęcherz rozsadzało mi do tego stopnia, że aż bolało. Umyłam twarz i wróciłam do łóżka. W chwili, gdy przerzuciłam nogę przez udo Rocco, ten przysunął mnie do siebie i objął ramieniem, pozwalając mi oprzeć głowę na jego barku. Ani razu nie otw
















