Punkt widzenia Leo
Skończyłam pakować nasz sprzęt, wrzuciłam to, co mogłam do furgonetki i wyruszyłam na poszukiwanie jedzenia, by uzupełnić moją torbę ze smakołykami i butelki z wodą. Odkryłam, że bufet śniadaniowy jest już dla nas gotowy, więc chwyciłam to, co się dało, dołożyłam to, na co miałam ochotę, i z tacą jedzenia w rękach wyruszyłam na poszukiwania Rocco.
Był przy motocyklu, przywiązują
















