Roxanne POV
Cieszyłam się, że to już koniec, Gidget wykończyła mnie emocjonalnie. Trudno było wyczuć, jak do niej podejść. Musiała być zagubiona i bardzo cierpieć, nie tylko fizycznie, ale i zmagać się z silnymi emocjami. Nie winię jej za to, że zbytnio się starała i w efekcie wszystko psuła.
Im bardziej się starała, tym było gorzej, aż całkowicie straciła orientację. Rozumiem to, można zbytnio sk
















