Rocco dowiedział się o mnie więcej niż ktokolwiek, kto kiedykolwiek poświęcił na to czas.
Był zabawny i łatwo się z nim rozmawiało, więc przyłapałam się na tym, że powiedziałam więcej, niż początkowo zamierzałam.
Stanowił świetne urozmaicenie, sprawiając, że wieczór minął szybciej, aż wreszcie nadszedł czas. Ruszyłam na górę, a Rocco podążał tuż za mną. Czułam się, jakbym miała całodobowego ochron
















