Rocco POV
— Co tu się właśnie odjebało? — rzuciłem do zebranych, wstając i gapiąc się na drzwi, za którymi przed chwilą zniknęła Rox.
— Nie mam pojęcia, ale ta kobieta potrafi napędzić stracha. Cieszę się, że jest twoja, a nie moja. Nie sądzę, bym przetrwał, kiedy wpada w furię — powiedział Prez, patrząc na Gripa, który pocierał pierś w miejscu, gdzie dźgała go Rox.
— Czy nadal jest moja? To brzmi
















