POV Cassii
Kolejny koszmar. Tym razem jestem przywiązana do zimnego, metalowego stołu, ręce i nogi unieruchomione klamrami grubszymi od moich palców. Moje nagie ciało drży z zimna, głodu i strachu. Chcę się odwrócić, ale nie mogę. Światła nade mną są tak jasne, że widzę tylko to, co mam przed sobą. Szarpię się, by uwolnić ramiona, zanim wrócą mężczyźni w maskach. Próbuję się wyswobodzić, zanim prz
















