POV Cassii
– Twój brat? – powtarzam, nie rozumiejąc. – Jak... jak to możliwe?
– Mój przyrodni brat, powinienem dodać. I można spokojnie powiedzieć, że jesteśmy ze sobą skłóceni. Nigdy bym nie pomyślał... – Milknie, machając niejasno ręką w stronę ekranu przed sobą. – Ale to jest jego formuła, bez dwóch zdań. Zmodyfikowana tu i tam, ale w rdzeniu wciąż ta sama.
– Więc... – Nie mogę tego pojąć. – Je
















