Voktor POV
Mój świat wali się wokół mnie.
Biegnę tak szybko, jak tylko potrafię, przeglądając te nieliczne wspomnienia układu tego laboratorium, które mi zostały. Przed atakiem studiowałem plany, ale teraz w mojej głowie są one tylko poplątanym bałaganem, labiryntem bezsensownych symboli i schodów prowadzących donikąd. W górę. Tylko tego jestem pewien. Muszę ciągle iść w górę. Z dala od gazu, w ki
















