Perspektywa Cassii
Nie biegnę długo. Z początku wydaje się to moim jedynym wyjściem, jedynym sposobem, by mieć pewność, że nie zawrócę i nie rzucę się pędem z powrotem do moich szczeniąt tak szybko, jak to tylko możliwe. Każda komórka mojego ciała krzyczy przy każdym kroku, a moja krew ryczy na mnie, bym skończyła z tym nonsensem i wróciła tam, gdzie mogę chronić moje dzieci. Wiem, że najmniejsze
















