POV Cassia
Płaczę.
„Szefie, zaczyna się” – słyszę krzyk Lydii i rozpętuje się piekło.
Trzech strażników atakuje Phineasa. On się odgryza. Lyle próbuje pomóc, ale dostaje w głowę kolbą karabinu. Patrzę na Voktora. Lydia mierzy do niego z pistoletu. Biorę głęboki oddech i nakazuję mojej wilczycy się ujawnić, ale w momencie, gdy zaczyna się przemiana, rażą mnie paralizatorem i świat znów znika.
Bucze
















